Kliknij na obrazek aby go powiększyć

  NA POMOC MAŁEMU HUBERTOWI   (Dla dzieci 4-10 lat)               
TREŚĆ

   Dwoje dzieci starało się pomóc małemu słonikowi przebywającemu w cyrkowej menażerii. Słonik rozpaczliwie tęsknił za swoją mamą.
   Za przyczyną magii dzieci zostały przeniesione do Afryki. Otrzymały także dar rozumienia mowy zwierząt.
   Zadaniem ich było odszukanie mamy małego słonika Huberta. Słonica miała wskazać dzieciom sposób uwolnienia jej małego synka.
   Wędrując po pustyni dzieci napotkały na swojej drodze dużo dzikich zwierząt i dziwnych roślin. Spotkały również małego pastuszka Kimurę, który bardzo pomógł im w poszukiwaniach.

   Czy dzieciom uda się odnaleźć mamę słonika Huberta i przez to pomóc mu odzyskać upragnioną wolność?
 
Czego dziecko nauczy się o świecie?

-   Dowie się wielu ciekawych rzeczy o kontynencie afrykańskim,
-   Pozna wiele gatunków zwierząt i roślin,
-   Dostrzeże różnicę między życiem ludzi z Afryki a swoim własnym.

Z tej książki dziecko dowie się również, że:

-   jeśli chce się komuś pomóc trzeba wykazać się wytrwałością, serdecznością i uporem w dążeniu do celu,
-   wszyscy ludzie są braćmi,
-   w każdym działaniu ludzie powinni się wspierać i pomagać sobie nawzajem,
-   niesienie pomocy sprawia radość.

Urywek książki:

   W dalekiej krainie słoni i żyraf mieszkał mały pastuszek Kimury. Podczas pięknych słonecznych dni, których jest w Afryce pod dostatkiem, pilnował małego stadka kóz, zresztą tak jak wszyscy mali chłopcy z jego wioski. Jednak tylko małego Kimurego spotkała niezwykła przygoda, którą przeżył ze swoimi nowymi przyjaciółmi z KRZYSIEM i MARCINEM. Ale opowieść rozpoczęła się zupełnie gdzie indziej.
   Kiedy KRZYŚ i MARCIN wracali ze szkoły, było piękne piątkowe popołudnie. Spieszyli się, by zdążyć do cyrku, który przyjechał do OLSZTYNA. Gdy weszli do ogrodu, w którym zatrzymał się cyrk i zbliżyli się do ogromnego kolorowego namiotu, otoczonego wesoło pomalowanymi wozami cyrkowymi, KRZYŚ odkrył coś ciekawego.
   Była to menażeria. Czegoś takiego nie mogli oczywiście ominąć, więc zaraz weszli do środka. Wokół siebie zobaczyli mnóstwo egzotycznych zwierząt. Oglądali wielbłądy, konie i małpy, ale najbardziej zainteresowało ich małe słoniątko, które miało na imię Hubert. Słoniątko znajdowało się na samym końcu menażerii. Było przywiązane grubym łańcuchem a łańcuch był zbyt krótki, więc zwierzątko nie mogło dosięgnąć do żłobu z wodą. Słoniątko było bardzo spragnione, wyciągało trąbkę jak tylko mogło i patrzyło na dzieci smutnymi oczkami. KRZYSIOWI i MARCINOWI bardzo było żal słonika, więc postanowili mu pomóc.
   Rozejrzeli się dookoła, a kiedy się upewnili, że nikt ich nie widzi, podbiegli do małego Huberta i przysunęli mu naczynie z wodą, żeby mógł ugasić pragnienie. Słoniątko napiło się do syta i podziękowało, pryskając trąbką. Kiedy tylko się orzeźwiło, przemówiło głosem, który był, o dziwo, dla dzieci zrozumiały:
- Dziękuję wam, dzieci, byłem już naprawdę bardzo spragniony.
- Jak to jest możliwe, że mówisz ludzkim głosem? - zapytał zaskoczony KRZYŚ.
- Ja nie mówię ludzkim głosem, rozmawiam głosem zwierzęcym. To tylko wy możecie mnie zrozumieć dzięki swojemu dobremu uczynkowi.
- Znakomicie! - krzyknęły radośnie dzieci.

KRZYŚ - tu wstawimy imię Twojego dziecka (GŁÓWNY BOHATER)
MARCIN -
tu wstawimy imię osoby towarzyszącej (np. brata, siostry, kolegi itp.)
OLSZTYN - tu wstawimy nazwę Twojej miejscowości

(Imię głównego bohatera oraz osoby towarzyszącej może być zarówno dziewczynki jak i chłopca – treść tekstu będzie dopasowana do płci dziecka i będzie zgodna z zasadami polskiej poprawnej pisowni.)

 


Kliknij na obrazek aby zobaczyć opis